Na południe od Cypru, głęboko pod powierzchnią Morza Śródziemnego, znajduje się struktura geologiczna, która mogła kiedyś być wyspą. Mowa o tzw. Eratosthenes Seamount – podwodnym płaskowyżu położonym około 700-800 metrów poniżej poziomu morza.

Choć dziś pozostaje całkowicie niewidoczna, badania geologiczne wskazują, że w przeszłości mógł przypominać tropikalne platformy węglanowe znane z rejonów takich jak Bahamy. Co więcej, w pewnych okresach swojej historii mógł nawet wynurzać się ponad powierzchnię wody, tworząc wyspę i przepiękne laguny na południe od Cypru.

Co wiadomo o górze Eratosthenes?

Eratosthenes Seamount to rozległy podmorski płaskowyż zbudowany głównie z osadów węglanowych. Powstał miliony lat temu w warunkach płytkiego, ciepłego morza, sprzyjającego rozwojowi raf koralowych i lagun.

Dane z odwiertów geologicznych, prowadzonych m.in. w ramach Ocean Drilling Program, potwierdzają, że obszar ten był kiedyś znacznie płytszy niż obecnie. Wskazują także na okresy, w których fragmenty góry mogły znajdować się powyżej poziomu morza.

Kryzys messyński i „wynurzenie” wyspy

Kluczowy moment w historii Eratostenesa przypada na tzw. kryzys messyński, który miał miejsce około 5,96-5,33 miliona lat temu. To wydarzenie całkowicie zmieniło wygląd regionu, który dziś znamy jako Morze Śródziemne.

W pewnym momencie połączenie z Atlantykiem w rejonie dzisiejszej Cieśniny Gibraltarskiej zostało zamknięte. Morze Śródziemne przestało być „zasilane” wodą z oceanu, a w ciepłym klimacie zaczęło intensywnie parować. Poziom wody spadał stopniowo, ale konsekwentnie – aż do momentu, gdy ogromne obszary dna zostały odsłonięte. Zamiast morza pojawiła się rozległa, sucha i gorąca depresja. W najgłębszych miejscach teren znajdował się nawet ponad kilometr poniżej dzisiejszego poziomu morza. Pozostały jedynie izolowane, silnie zasolone jeziora i płytkie baseny, a rzeki wcinały się głęboko w odsłonięty krajobraz, tworząc kaniony, których ślady widać do dziś.

I właśnie w tym momencie pojawił się Eratostenes. To, co dziś znajduje się setki metrów pod wodą, było wówczas wyniesionym fragmentem lądu. Prawdopodobnie nie była to „zielona wyspa” jak z pocztówki, a raczej surowy, wapienny płaskowyż otoczony słonymi basenami i płytkimi lagunami.

Cały ten etap zakończył się nagle około 5,33 miliona lat temu. Połączenie z Atlantykiem zostało ponownie otwarte i woda zaczęła wlewać się do basenu Morza Śródziemnego. Skala tego zjawiska była ogromna – mówi się o jednej z największych powodzi w historii Ziemi, która mogła wypełnić basen w stosunkowo krótkim czasie.

Morze wróciło, a Eratostenes ponownie zniknął pod jego powierzchnią.

Czy Cypr zawsze był jedną wyspą?

Dzisiejszy kształt Cypru jest efektem długotrwałych procesów tektonicznych. Dwie główne jednostki geologiczne wyspy – masyw Troodos oraz pasmo Kyrenia (Pentadaktylos) – powstawały niezależnie od siebie.

Dopiero z czasem, w wyniku wypiętrzeń i ruchów płyt tektonicznych, zostały połączone w jedną strukturę lądową. Oznacza to, że w przeszłości obszar ten mógł przypominać archipelag kilku wysp, a nie pojedynczy ląd, jaki znamy dziś.

Proces subdukcji – wyspa, która znika

Obecnie Eratosthenes Seamount znajduje się w strefie kolizji płyt tektonicznych. Płyta afrykańska przesuwa się na północ i wsuwa pod płytę eurazjatycką, co prowadzi do stopniowego „wchłaniania” tej struktury pod Cypr.

Proces ten, znany jako subdukcja, powoduje, że plateau zamiast się wynurzać – powoli zanika, przemieszczając się w głąb Ziemi. Z geologicznego punktu widzenia jest to przykład struktury, która nie zdążyła stać się trwałym lądem.

Znaczenie historyczne i podwodne odkrycia

Mimo że Eratosthenes pozostaje dziś ukryty pod wodą, badania podmorskie wykazały obecność wraków statków na jego obszarze. Znaleziono tam m.in. jednostki z czasów osmańskich oraz wrak datowany na IV wiek p.n.e.

Świadczy to o tym, że region ten przez wieki znajdował się na ważnych szlakach żeglugowych, nawet jeśli jego geologiczna przeszłość była już wtedy niewidoczna.

Eratosthenes to przykład miejsca, które pokazuje, jak dynamiczna i zmienna jest geologia regionu wschodniego Morza Śródziemnego. To struktura, która mogła być wyspą, ale ostatecznie nigdy nie stała się trwałym elementem krajobrazu.

Dziś, ukryta setki metrów pod powierzchnią wody, stanowi jeden z mniej znanych, a jednocześnie najbardziej intrygujących elementów historii geologicznej Cypru.

Wizualizacja – tak mógł wyglądać Eratosthenes